Moskiewskie wyroki Sadu Apelacyjnego w Katowicach

Autor: Paweł Lechowski 10/11/2018 11:46:00 PM Ilość odsłon: 32124 Kategoria: Portal

 Wyrok zależy od szczęścia

 Patologia wymiaru sprawiedliwości w Polsce !!!

 Od czego zależy wyrok sądu? Od stanu faktycznego? Nie! Od wydziału, do którego trafi sprawa.  Nie!  Wyrok zależy od składu sądu.

 Było 65 miesięcy składkowych i 65 decyzji ZUS wymierzających mi opłatę dodatkową. Bezwzględnym warunkiem do wymierzenia płatnikowi składek dodatkowej opłaty, jest wywiązywanie się przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych  z obowiązku zawiadomienia płatnika o  nieprzekazaniu lub przekazaniu błędnego dokumentu, o którym mowa w ust. 10c art. 47. u.s.u.s. nie później niż w ciągu 30 dni licząc od następnego dnia po upływie terminu określonego w ust. 9 art. 47 ustawy. W żadnej sprawie dotyczącej  tych 65 miesięcy składkowych ZUS nie przesłał do mnie stosownego  zawiadomienia bezwzględnie wymaganego przepisami prawa. Mimo to po 15 latach ZUS wystąpił o opłatę dodatkową.

Postanowiłem sprawdzić na sobie jak wyglądają sprawy z ZUS-em w polskich sądach.

 Przykładowy opis sprawy

 W Sądzie Okręgowym – Sądzie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Częstochowie wygrałem wszystkie sprawy z ZUS-em. Gorzej poszło w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach    15 sędziów w przedmiocie opłat dodatkowych za 32 miesiące  przyznało rację ZUS-owi, 12 sędziów w przedmiocie opłat dodatkowych za 33 miesiące oddaliło apelację ZUS-u i utrzymało wyrok Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Częstochowie.  Ogółem było 18 rozpraw w obu instancjach sądowych, z czego 21 sędziów (9 z Sądu Okręgowego i 12 z Sądu Apelacyjnego) uznało, że przepis  o którym mowa,   o którym mowa w ust. 10c art. 47. u.s.u.s obowiązuje bezwzględnie, a 15 sędziów (wyłącznie z Sądu Apelacyjnego uznało, że przepis ten obowiązuje względnie).

 Poniżej dowód w postaci dwóch przykładowych rozbieżnych orzeczeń dotyczących opłaty dodatkowej z tego samego sądu:  

 Apelacja ZUS okazała się zasadna (przepis  o którym mowa w ust. 10c art. 47. u.s.u.s obowiązuje względnie).

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, Sąd Apelacyjny w Katowicach Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

     W składzie: Przewodniczący   Jolanta Ansion

                         Sędziowie            Maria Małek – Bujak

                                                      Gabriela Pietrzyk - Cybrus

 

Data rozprawy

Sygn. Sąd Apelacyjny

Sygn. Sąd Okręgowy

Nr sprawy ZUS

Wartość sprawy

20.06.2018 r.

III AUa 1316/17

IV U 1593/16

2669213-1

2670984-1

2739555-1

2689651-1

2719325-1

2689843-1

9,28

9,28

9,47

10,08

10,33

10,03

 Komentarz do wyroku: Reforma ubezpieczeń społecznych wprowadziła szereg nowych obowiązków zarówno na ZUS jak i na ubezpieczonych. Wiadomo było, że szczególnie w pierwszych latach  po wprowadzeniu tych obowiązków będzie się zdarzało szereg pomyłek w wypełnianiu dokumentacji ze strony ubezpieczonych. Dlatego ustawodawca nałożył na ZUS bezwzględny obowiązek  dodatkowego  wezwania ubezpieczonego do usunięcia braków przed nałożeniem przez ZUS sankcji. Sąd Apelacyjny w Katowicach uznał, że ZUS nie musiał sporzadzać tego wezwania skoro decyzja ZUS zawierała taką informację. ZUS zawsze zamieszczał klauzule wezwaniowe na decyzjach, więc ustawowy  przepis o dodatkowym wezwaniu, który miał byc przywilejem dla ubezpieczonego i dać mu szansę do zapłaty skłdek bez karania sankcją  stał się  martwym przepisem w orzeczeniu Sadu Apelacyjnego w Katowicach.  Kolejny raz w "państwie prawa" pozbawiono  obywatela jakiegoś prawa, które miał  jednoznacznie zapisane w ustawie, a potem nałożono na niego sankcje finansowe.   

 

 

 

Apelacja ZUS okazała się bezzasadna (przepis  o którym mowa w ust. 10c art. 47. u.s.u.s obowiązuje bezwzględnie).

 

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, Sąd Apelacyjny w Katowicach Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

               W składzie: Przewodniczący   Witold Nowakowski

                                   Sędzia                    Alicja Kolonko

                                   Sędzia                     Wojciech Bzibziak 

 

Data rozprawy

Sygn. Sąd Apelacyjny

Sygn. Sąd Okręgowy

Nr sprawy ZUS

Wartość sprawy

12.07.2018 r.

III AUa 1066/17

IV U 1562/16

2690565-1

2675978-1

2697022-1

2161887-1

2708436-1

 

 

 

 

8.88

10.08

10.22

20.01

10.25

  

   Polski wymiar sprawiedliwości ma problemy ze spójną linią orzeczniczą. Rozbieżne wyroki są domeną nie tylko sądów zlokalizowanych w różnych miastach. By się o tym przekonać, wystarczy przeanalizować wyżej zamieszczone orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Katowicach.

   Jest gorzej niż za czasów zaboru rosyjskiego, kiedy Moskale celowo gmatwali, a potem rujnowali prawo i praworządność.

 1. Korespondecja mailowa z sędzią Robertem  Kirejewem rzecznikiem  prasowym Sądu       

     Apelacyjnego w Katowicach

 Czasopismem jest druk periodyczny ukazujący się nie częściej niż raz w tygodniu, a nie

   rzadziej  niż raz w roku;

   ROZPRAWY PAWŁA LECHOWSKIEGO  z  ZUSem  o  OPŁATĘ DODATKOWĄ 

 

WYGRANE

 

Lp.

Data rozprawy

Sygn. Sąd Apelacyjny

Sygn. Sąd Okręgowy

Nr decyzji ZUS

kwota

1.

21.12.2017 r.

III AUa 987/17

IV U 1557/16

2673521-1

2674316-1

2675069-1

2660993-1

2661661-1

2665330-1

2666095-1

2689858-1

2702775-1

2729966-1

2733266-1

2706547-1

2705009-1

 

 

8,25

8,25

8,25

9,52

9.52

9.12

9.12

9.85

9.85

9.87

10.03

10.25

10,70

2.

17.01.2018 r.

III AUa 1027/17

IV U 1565/16

2675508-1

2675819-1

2659825-1

2667133-1

2667947-1

2747220-1

2645393-1

2727727-1

2687815-1

2698144-1

2703411-1

 

8.25

8,44

9.05

9.12

9.89

9.55

9.55

9.87

10.03

10.63

10.70

3.

17.01.2018 r.

III AUa 1077/17

IV U 1574/16

2689026-1

2689814-1

2701107-1

 

9.04

9.04

10,70

4.

12.07.2018 r.

III AUa 1066/17

IV U 1562/16

2690565-1

2675978-1

2697022-1

2161887-1

2708436-1

 

 

 

 

8.88

10.08

10.22

20.01

10.25

 

 

PRZEGRANE

 

Lp.

Data rozprawy

Sygn. Sąd Apelacyjny

Sygn. Sąd Okręgowy

Nr sprawy ZUS

wartość

1.

30.01.2018 r.

III AUa 845/17

IV U 1558/16

2674216-1

2689115-1

2161023-1

2731808-1

2692476-1

2673978-1

2663868-1

2672401-1

2693072-1

2662843-1

2662280-1

2726063-1

2727553-1

12,04

8,61

3,44

9,87

9,05

8,25

9,53

9,85

10,63

9,53

9,53

10,33

9,47

2.

22.03.2018 r.

III AUa 1280/17

IV U 1563/16

2687718-1

2676300-1

2724169-1

8,44

8,44

10,33

3.

23.05.2018 r.

III AUa 1090/17

IV U 1596/16

2687723-1

2687760-1

2742810-1

2656706-1

9,07

9,07

9,47

9,55

4.

06.06.2018 r.

III AUa 1315/17

IV U 1560/16

2687733-1

2688315-1

2691194-1

2691897-1

2134643-1

2676757-1

9,07

9,04

8,88

8,88

30,82

12,04

5.

20.06.2018 r.

III AUa 1316/17

IV U 1593/16

2669213-1

2670984-1

2739555-1

2689651-1

2719325-1

2689843-1

9,28

9,28

9,47

10,08

10,33

10,03

 

 

 

Jeśli mielibyśmy liczbę N spraw o tym samym stanie faktycznym, to według zasady sprawiedliwości w tych sprawach powinno zapaść to samo orzeczenie w tym samym sądzie, który sobie dla wygody tak te sprawy podzielił i przydzielił jak chciał. Powie ktoś, że nie ma takich spraw, bo sprawy się różnią. Owszem różnią się, ale mogą się różnić w ten sposób  jak bracia  różnią  się wiekiem.  Więc sprawy są nie tylko z jednej rodziny, ale z jednej podgrupy w tej rodzinie. 
 
 W pewnym kraju przeprowadzono reformę ubezpieczeń społecznych. Składkę ubezpieczeniową zaczęto dzielić na różne części.  Całością tych wyliczeń  zajmował się Ubezpieczony. Ubezpieczalnia  miała sprawdzić czy  deklaracje pasują  do wpłat. Chodziło o to żeby Ubezpieczalnia  mogła w terminie przekazać część  składki  ubezpieczeniowej do  Funduszu Emerytalnego na konto ubezpieczonego.  Przyjęto założenie, że  będą się zdarzały błędy w deklaracjach, i że jest to zjawisko normalne. Kto zatem powinien płacić odsetki Funduszowi od wpłat po terminie?  Mamy uczciwe rozwiązanie, że jeśli Ubezpieczalnia  o błędach w deklaracjach powiadomi tego sprawcę, a on tych błędów nie poprawi,  to płaci odsetki. Natomiast kiedy nie dostanie specjalnego wezwania od Ubezpieczalni, to odsetki płaci Ubezpieczalnia. Tak to wymyślono, żeby było sprawiedliwie, bo każdy może popełniać błędy. W praktyce Ubezpieczyciel  uprościł  sobie zadanie, że kiedy  po kilkunastu latach występował o odsetki do Ubezpieczonego (nazywa to opłatą dodatkową), wcale przy tym nie sprawdzał czy wystosował kiedyś takie wezwanie czy też nie. W skali całego kraju była to kwota dwudziestu kilku milionów złotych i na komisji sejmowej zastanawiano się czy warto utrzymywać ten przepis, skoro nie pokrywa kosztów samej obsługi.  Ubezpieczalnia przy nim obstawała więc go pozostawiono. 
 
Teraz przejdźmy do sądów. Jak wiadomo sądy przy wydawaniu wyroków opierają się na prawie, na jego interpretacji.  Niektóre sądy pominęły wymóg wezwania i przyznały Ubezpieczalni bezwarunkowe prawo do ściągania tych odsetek. Twierdziły, że to pominięcie wynika z zasad  współżycia społecznego. Jednakże inne sądy, a tych było więcej, twierdziły coś przeciwnego, że właśnie z zasad współżycia społecznego wynika konieczność poszanowania tego formalnego wymogu wysłania wezwania, poszanowania prawa  do popełnienia  błędu, które ustanowił  Prawodawca, kiedy wprowadzał nowe prawo ubezpieczeniowe i tym samym nakładał nowe obowiązki na Ubezpieczonego. 
 
Teraz przejdziemy do naszego przykładu z rodziną. Rodzinę tworzy 65 miesięcy składkowych i 65 decyzji ZUS wymierzających opłatę dodatkową. Bracia to miesięczna kwota tej opłaty na poziomie  od 3 zł do 32 zł. Jak u nas wygląda  sprawiedliwość? 
 W jednym i tym samym  stanie prawnym oraz  w tym samym sądzie  zapadły sprzeczne ze sobą wyroki: 33 na korzyść Ubezpieczonego, 32 na korzyść Ubezpieczyciela. Jak by nie patrzeć mamy 50 %  PRAWORZĄDNOŚĆ, czyli 50% zgodność z prawem, bo któreś z nich muszą być zgodne, ale nie mogą być zgodne wszystkie. 
 
W sprawach ubezpieczeniowych ZUS oskarża obywatela o naruszenie obowiązującego prawa, a sąd powszechny wykazuje się 50% praworządnością. Pomijam fakt, że taka praworządność jest sprzeczna z pierwszym prawem logiki Arystotelesa, które mówi o tym, że  dwa zdania sprzeczne nie mogą być zarazem prawdziwe (zasada sprzeczności). 
Skoro obowiązkiem sądu powszechnego  jest kontrola działania ZUS, to sąd rozpoznając skargi dotyczące określonego zagadnienia powinien w wyroku przedstawić autorytatywnie, zarówno obywatelom, jak i  ZUS-owi  poprawną wykładnię przepisów mających zastosowanie w tym zagadnieniu. W jednym i tym samym sądzie powinna to  być ta sama wykładania, gdyż obywatel nie ma wpływu na sądową organizację jego spraw – tak zwaną wokandę.
 
Praworządność nie może być zależna od wokandy.
 
 
  
Wydaje się oczywiste,  że  sprzeczne ze sobą orzeczenia tego samego sądu  są wystarczającym powodem stwierdzania  rażącej niesprawiedliwości w działaniu  tzw. Państwa Prawa.  Natomiast co tego „sądu”, w którym zaistniała taka niesprawiedliwość można śmiało orzec, że jest sądem postępującym w sposób godny potępienia, a więc  nikczemny, czyli łajdacki. 

 

Aktualności

Najnowsze

Najczęściej czytane

Zaproszenie do Sądu (odsłon: 343713)

 Ilość odsłon:7026140